Wentylatory 120mm znanych producentów staje w szranki o miano najlepszego.
Data publikacji: 26 wrzesień 2009, 00:00 Autor: Sebastian Koźlak 10.0 - 1 głos -
Przyjrzymy się teraz wentylatorom tajwańskiej firmy Akasa, trafiły do nas dwa modele, pierwszy z nich to Akasa Quiet Fan.
Dane techniczne:
Wymiary: 120 × 120 × 25mm
Poziom hałasu: 17.5 dBA
Prędkość obrotowa: 1200 obr./min.
Przepływ powietrza: 38,4 CFM / 65,28 m³/h
Ciśnienie statyczne: 1.17mm H20
Napięcie zasilające: 12V
Pobór prądu: 0.18A
Łożysko: ślizgowe
Żywotność: 30 000 godzin
Wentylator dostarczany jest w tradycyjnym kartoniku z małym okienkiem. Na odwrocie wypisane są podstawowe dane w kilku językach, polskiego brak.
Po wyjęciu widzimy bardzo przyjemną dla oka konstrukcję. Musimy przyznać, że połączenie przezroczystej, akrylowej ramki z połyskującym, białym rotorem bardzo nam się spodobało. Atrakcyjności doda podświetlenie z czterech białych diod LED. Kształt łopatek w przypadku Akasy jest nam już dobrze znany, na próżno doszukiwać się tutaj jakiś innowacji. Z pewnością na minus zapiszemy brak oplotu i luźne kable. Przewód długości 30cm jest zakończony złączem 3pin.
W pudełku znajdziemy malutki, czarny kartonik, a w nim cztery śrubki montażowe oraz przejściówkę molex-3pin. Szkoda, że producent nie dodał gumowych kołeczków, bowiem wkręcanie śrub w akrylowe obudowy wentylatorów jest bardzo kłopotliwe.
Drugi egzemplarz od Akasy, jaki znajdziecie w naszym zestawieniu to absolutna nowość- Akasa Apache.
Dane techniczne:
Wymiary: 120 × 120 × 25mm
Poziom hałasu: 6.9 – 16.05 dBA
Prędkość obrotowa: 600 – 1300 RPM
Przepływ powietrza: 57.53 CFM / 97.74 m³/h
Ciśnienie statyczne: 26.40 mm-H20
Napięcie zasilające: 12V
Pobór prądu: 0.33A
Łożysko: hydrodynamiczne
Żywotność: 50 000 godzin
Tak jak u poprzednika, opakowanie składa się z kartonika z okienkiem. Jednak tutaj są zdecydowanie większe rozmiary, a na odwrocie dokładniejszy opis struktury łożyska i łopatek. Szykuje się coś ciekawego.
Akasie na pewno konkurencja może pozazdrościć designerów. Kolejny wentylator wykonany bardzo stylowo, tym razem w wojskowych barwach. W oczy mocno rzucają się niestandardowo wyprofilowane łopatki, technologia „S-FLOW” polega na zwiększeniu przepływu powietrza do 30% w porównaniu do tradycyjnych łopatek przy tych samych obrotach. Wentylator sprawia wrażenie bardzo masywnego i trwałego. Producent deklaruje jego odporność na kurz i wilgoć. Kolejną sprawą wartą odnotowania jest funkcja automatycznej kontroli obrotów PWM, czteropinowa wtyczka wykonana pod kolor całej konstrukcji kończy 30 cm przewód z ładnym, trwałym oplotem.
Nie da się ukryć, że wentylator należy do wyższej klasy. W opakowaniu znajdziemy cztery dłuższe kołki antywibracyjne i nic poza tym. Tylko czy do wentylatora potrzeba czegoś jeszcze? To już zależy od indywidualnych potrzeb. Kolejne dodatki wiążą się z podwyższeniem ceny.
Be quiet! Silentwings
Firmę be quiet! kojarzymy głównie z produkcji wysokiej jakości zasilaczy. Dziś prezentuje nam jako nowość jeden ze swoich wentylatorów Silentwings.
Dane techniczne:
Wymiary: 120 × 120 × 25mm
Poziom hałasu: 17 dBA
Prędkość obrotowa: 1500 obr./min.
Przepływ powietrza: 50,5 CFM
Ciśnienie statyczne: 1,63mm H20
Napięcie zasilające: 12V
Pobór prądu: 0,09A
Łożysko: ślizgowe
Żywotność: 300 000 godzin
Na opakowaniu znajduje się szereg najważniejszych informacji dotyczących produktu. Przez okienko została pokazana większość naszego wentylatora.
Wentylator już na pierwszy rzut oka wydaje się być inny niż wszystkie. Nietypowa jest budowa ramki oraz sposób montażu, który jest zintegrowany z dołączonymi plastikowymi kołkami. Konsekwencją tego mogą być problemy przy zakładaniu wentylatora na cooler za pomocą znanych metalowych zapinek. Drugą łatwo widoczną nowością, są karbowane łopatki, ta zmiana ma polepszyć osiągi zarówno w wydajności jak i cichszej pracy. Producent użył łożyska ślizgowego wykonanego z miedzi, które ma zapewnić kulturalną pracę oraz wyższą żywotność. Udoskonalona została również elektronika zapobiegająca powstawaniu dodatkowych elektrycznych i magnetycznych hałasów - tak deklaruje producent. Be quiet! przyzwyczaił nas do produktów najwyższej jakości, tak jest i tym razem. Przewód długości 45cm jest wyposażony w ładny oplot oraz zakończony 3-pinowym złączem. Wentylator jest wykonany z materiałów najwyższej jakości i nie dopatrzyliśmy się tutaj jakichkolwiek niedociągnięć.
Zestaw zostaje uzupełniony o komplet mocowań oraz dwie przejściówki molex-3pin, z czego jedna posiada redukcję napięcia do 7V, druga tradycyjnie 12V.
Tutaj możesz przejrzeć i napisać swój komentarz do artykułu.
27 wrz 09, 20:43 m4c3kyes Fander widzę nadal trzyma dobry poziom w stosunku wydajność/cena
28 wrz 09, 08:01 dareen Bo polskie Zaskoczył mnie troszkę brak Scythe i Noiseblockera w tym zestawieniu, bo chyba jeszcze coś robią? A i tak największy sentyment mam do Akasy Amber i jej pomarańczowych śmigiełek, chociaż Enermax ze swoją czerwienią... mraq
Fander widzę nadal trzyma dobry poziom w stosunku wydajność/cena
dlaczego nadal? przeciez to nowa konstrukcja tego wentylatora
28 wrz 09, 15:32 m4c3kyes W sensie "nadal" nawiązując do poprzedniej generacji wentylatorów. Wiem, bo mam 2 wcześniejsze modele niestety w jednym z nich ześwirował ostatnio potencjometr i działa albo na min. albo na max. obrotach
20 paź 09, 16:30 piters Bardzo ładny test . Widzę, że trzeba zainwestować w SWiF2-120P, bo potrzebuję porządnego wentyla na chłodnicę WC od kadeta. Ciężko to przedmuchać i obecny noname 1200rpm 12cm nie daje rady. A ten coolink ma PWM, więc może nawet nie będzie tak wył. Ma ktoś ten wentyl w budzie?
20 paź 09, 18:06 Samhain niedlugo dodatkowy test, wszystkie wentyle zastosowane jako nawiewowe w obudowie
21 paź 09, 17:47 piters Czekamy na test . A wentyle w budzie mają znacznie łatwiej niż na chłodnicy od WC...bo nie ma takich oporów, co skutkuje dobrym podmuchem.
28 lis 09, 22:46 Herod Zarejestrowałem się specjalnie po to, aby wytknąć Wam amatorszczyznę. W skrócie: test nie wart funta kłaków. A konkretnie karygodne błędy to: brak analizy geometrii wentylatorów, brak odniesienia do konstrukcji referencyjnych (Nexus), brak podania rodzaju łożyska przy kilku wentylatorach, brak testu napięcia startowego i zachowania przy obniżaniu napięcia, brak pomiaru przepływu powietrza (ciśnienia), pomiar głośności przy hałasie 30dba (to są normalnie jaja... testy nie mają sensu przy hałasie większym niż 20 dba, a Wy wkładacie do tego kompa jeszcze jeden z najgłośniejszych dysków), brak podania prawdziwego producenta wentylatora (np. wentylatory Fander to przebrandowane Yate-Loon, a nie żadna "polska myśl techniczna"). Zapraszam redakcję na na długi kurs jak pisać recenzje sprzętu.
Zarejestrowałem się specjalnie po to, aby wytknąć Wam amatorszczyznę. W skrócie: test nie wart funta kłaków. A konkretnie karygodne błędy to: brak analizy geometrii wentylatorów, brak odniesienia do konstrukcji referencyjnych (Nexus), brak podania rodzaju łożyska przy kilku wentylatorach, brak testu napięcia startowego i zachowania przy obniżaniu napięcia, brak pomiaru przepływu powietrza (ciśnienia), pomiar głośności przy hałasie 30dba (to są normalnie jaja... testy nie mają sensu przy hałasie większym niż 20 dba, a Wy wkładacie do tego kompa jeszcze jeden z najgłośniejszych dysków), brak podania prawdziwego producenta wentylatora (np. wentylatory Fander to przebrandowane Yate-Loon, a nie żadna "polska myśl techniczna"). Zapraszam redakcję na na długi kurs jak pisać recenzje sprzętu.
dzieki za 'wytykanie amatorszczyzny', jednak jako ludzie testujacy sprzet w ramach swoich zainteresowan (ot niespodzianka, nie zarabiamy na tym!) testujemy w ramach mozliwosci...
oczywiscie, jesli masz przyklady _polskich_ testow na poziomie spcr to chetnie je przeczytam
oczywiscie czesc testow opisanych przez Ciebie jest w naszym zasiegu i dziekujemy za podpowiedz, na pewno czesc z nich wykorzystamy w kolejnym tescie wentylatorow
co do pomiaru glosnosci od 20dBA, slyszales kiedykolwiek 20dBA? ba, slyszales 25dBA? oczywiscie, mozemy zainwestowac w komore ciszy + odpowiednie mierniki (~3k Euro /szt, przy takim pomieszczeniu i dobrym tescie minimum 3szt potrzebne)
ale wychodzi taka natura polakow... "Zarejestrowałem się specjalnie po to, aby wytknąć Wam amatorszczyznę." - wg mnie podales nam wzor lepszej recenzji... no ale to tylko kwestia uzytych slow...
pozdrawiam i mam nadzieje, ze odwiedzac nas bedziesz mimo 'amatorszczyzny', ktora wykonujemy w czasie wolnym jako hobby od ponad 5 lat
Smh
edit:
pozatym widac jak dokladnie czytales art... w koncu do pomiaru glosnosci wentylatorow uzylismy kontrukcji w ktorej byly one podlaczone do pasywnie chlodzonego zasilacza, wiec zaden halas z pracy komputera nie mogl wplynac na te wyniki
no, ale zapewnie nie przeczytasz tego, bo zalozyles konto mailowe i konto na Realitynet tylko by powiedziec ze jestesmy slabi...
27 gru 09, 13:31 Nyczek Sam byczku do takich recenzji dobrze by było napisać gdzieś po ssd... ale że w tym roku przez krach nie było nawet zlotu, fajnie że przynajmniej taki test. Ja tam mam wa stare białe fanderki 12 jak zaczynają szumieć to dawka wd i na miesiąc spokój
Chyba te od akasy kupię po tej recenzji
A i jeszcze jedno była by możliwość z przeciągu 6 miechów zrobić test routerów wifi?
Vortal technologiczny Realitynet.pl od początku swojego istnienia związany był z tematyką komputerową. Tworzony przez pasjonatów dla pasjonatów nieprzerwanie od 1 kwietnia 2004. Przez ten cały czas staramy się dostarczać Czytelnikom najnowszych informacji prasowych, wiarygodnych testów porównawczych, aktualnych plików do pobrania z szybkiego serwera. Służymy radą na forum oraz bierzemy udział w licznych imprezach propagujących podobną tematykę. Chcesz współtworzyć z nami Realitynet.pl, podzielić się wiedzą lub po prostu dowiedzieć się więcej? Nie marnuj czasu na zastanawianie się. Dołącz do nas już dziś!
Informacje prasowe prosimy nadsyłać na adres: Please send your press releases to the address:
Znaki towarowe zdjęcia publikowane przez redakcję są własnością poszczególnych firm i portali. Publikacja ich ma na celu przekazanie informacji i nie ma charakteru zarobkowego. Treści publikowanych wypowiedzi na łamach portalu (forum, komentarze) są własnością ich autorów i redakcja nie ponosi odpowiedzialności prawnej za użyte tam znaki towarowe oraz obrazy/zdjęcia. Redakcja serwisu Realitynet.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach Realitynet.pl