Data publikacji: 12 styczeń 2009, 20:01 Autor: Sebastian Koźlak 5.0 - 1 głos -
Jakże nudno byłoby, gdyby nikt nie myślał nad urozmaicaniem wyglądu naszych PC'tów. Dla wielu z nas jest to priorytetowa sprawa, bo kto chciałby widzieć zżółkniałą obudowę obok dużego, lśniącego panelu LCD, nowoczesnej klawiatury i myszki. Na szczęście mamy w czym wybierać, czas nam przyniósł kolejne obudowy, o których będzie dziś mowa. Do redakcji dotarły trzy ogromne pudła, chcecie się dowiedzieć co w sobie kryją? Zapraszam do recenzji!
I-Cool+
Zaczynamy od modelu I-Cool+. Karton w którym jest dostarczany dobrze przedstawia co kryje się w środku, kolorowe obrazki oraz opisy w kilku językach (niestety polskiego brak) informują o zaletach i funkcjach obudowy. Produkt standardowo zabezpieczono styropianem i folią. Pudło posiada uchwyt, który pomoże nam w przenoszeniu, a karton można zamknąć tak, aby nic nie odstawało. Bardzo przyjemne rozwiązanie.
Po otwarciu ukazuje nam się zwykła czarna obudowa. Matowy front, w tym część wykonana ze szczotkowanego aluminium przedstawia styl tej obudowy. Producent zrezygnował ze standardowego umieszczenia przycisków i umieścił panel w górnej części obudowy, co zdecydowanie ułatwi nam dostęp do najczęściej używanych funkcji. W zamian za to na dole znajduje się kolorowy wyświetlacz LCD z pomiarem temperatur oraz ilości obrotów wentylatorów. Jakość wykonania tej obudowy jest rewelacyjna, trudno jest się do czegokolwiek przyczepić.
Przejdźmy do środka, na pierwszy rzut oka standardowo jak na obudowę tej klasy, dostajemy możliwość beznarzędziowego montażu urządzeń 5.25”, 3.5” oraz zatokę, w której możemy umieścić cztery dyski na tak zwanych „sankach”. W komplecie otrzymujemy dwa wentylatory 120mm. Szkoda, że karty rozszerzeń są mocowane za pomocą śrubek. Blaszkę I/O od płyty głównej, możemy spokojnie wyciągnąć zamiast łamać i rwać na siłę, co często kończyło się skaleczeniem. Wykończenie wewnątrz stoi na dobrym poziomie.
Obie boczne ścianki przykręcane są za pomocą szybkowkrętek. Obok śledzi PCI zostały wydrążone niewielkie otwory wentylacyjne. Poza zamontowanym wentylatorem 120mm, znajduje się miejsce na wentylator 80mm. Warto dodać, że cały sufit obudowy można odkręcić, w większości obudów są one zanitowane na stałe.
Z przodu mamy miejsce na cztery urządzenia 5.25” oraz dwa 3.5”, blaszane zaślepki nadają się do jednorazowego wyłamania. Istnieje możliwość montażu jedynie wentylatora 120mm.
Z boku mamy miejsce do zamontowania dwóch wentylatorów 120mm. O przewiew w obudowie nie musimy się zatem obawiać.
Panel, o którym była już mowa, oferuje nam dodatkowo dwa porty USB oraz wejścia audio.
Malutkie pudełeczko, w którym znajdują się akcesoria zostało wypełnione po brzegi. Poza elementami do beznarzędziowego montażu, śrubkami czy instrukcją obsługi, producent dał nam akcesoria pochłaniające wibracje, m.in. 16 kołków do montażu wentylatorów, podkładkę pod zasilacz razem z czterema śrubkami, oraz 16 gumowych okrągłych podkładek np. do wentylatorów. Na koniec otrzymujemy zapasowy czujnik temperatury wraz z specjalną taśmą klejącą. W tej klasie, tak bogate wyposażenie to rzadkość!!! Brawo!
Na koniec przyjrzymy się wentylatorom, nie są one seryjnej produkcji. Zwykły czarny wentylator o domyślnej prędkości obrotowej wynoszącej 1200 RPM, przy głośności rzędu 25dB, oraz przepływie powietrza 62 CFM - oto dane, które przedstawia producent. Osobiście odnoszę pozytywne wrażenie, producent nie włożył byle czego, wentylatory pracują bardzo kulturalnie. Myślę że podany próg 25 dB jest bliski prawdy, z przepływem powietrza jest nieco na wyrost, ale z pewnością możemy być z całości zadowoleni.
I-Curve+
Kolejny bohater dzisiejszego dnia I-Curve+ pakowany w taki sam karton z odpowiednimi zdjęciami i opisem. Widać, że Aerocool nie jest firmą, która oszczędza na detalach.
Ta obudowa robi zdecydowanie większe wrażenie niż poprzednik, stonowany aluminiowy front w połączeniu ze srebrnymi detalami wyraża prawdziwą klasę produktu. Widzimy niewielki prostokątny wyświetlacz LCD, który pokazuje monitorowane temperatury i ilość obrotów wentylatorów. Materiały i wykończenie są najwyższej jakości.
Wnętrze identyczne jak w przypadku modelu I-Cool+. Pomieszczą się tu karty do 26cm długości (pokroju 8800GT). Ponadto znajduje się komplet dwóch wentylatorów, beznarzędziowy montaż napędów i dysków, miejsce na zasilacz w górnej części.
Iście „bogate” okablowanie może sprawić trochę problemów przy układaniu. Poza standardowymi kabelkami do przycisków „power”, „reset”, oraz wejść USB i audio, są dodatkowo czujniki temperatur, kontroli obrotów, kabelki do dotykowych przycisków oraz kable molex do zasilania całego panelu.
Tylna część również bez zmian, z przodu możemy zamontować jedynie wentylator 80mm, oczywiście poza założonym już 120mm.
Boczna ścianka również oferuje nam powiększenie systemu chłodzenia o dwa 120mm wentylatory.
Gumowe stopki bardzo dobrze spełniają swoją rolę w każdym z trzech testowanych egzemplarzy, obudowa stoi stabilnie i nie ma mowy o żadnych poślizgach.
Teraz przyjrzymy się przyciskom, bowiem są one nietypowe. Producent opatentował technologię „Touch Button”, dzięki której wystarczy delikatny dotyk by włączyć nasz komputer. Przycisk z niebieskim symbolem służy, do blokowania pozostałych, ponieważ o przypadkowe wyłączenie czy zresetowanie nie trudno. Obudowa sprawia wrażenie niezwykle nowoczesnej.
Wyświetlacz LCD poza monitorowaniem odpowiedzialny jest również za kontrolę obrotów w zależności od temperatury, tak samo działo się w przypadku modelu I-Cool+. Tutaj dajemy wielkiego plusa!
Wyposażenie dodatkowe zdecydowanie skromniejsze niż u poprzednika, zestaw zawiera konieczne do montażu napędów i dysków uchwyty. Reszta to śrubki, instrukcja obsługi, zapasowy czujnik oraz specjalna taśma klejąca do jego przymocowania.
Wentylatory te same jak w przypadku brata bliźniaka - bo tak sobie pozwolimy go nazwać, chyba nie trzeba mówić dlaczego.
AeroEngine Plus
Trzecia, a zarazem ostatnia obudowa zdecydowanie różni się od poprzednich. Karton nieco większy, czyżby w środku krył się jakiś potwór? Obrazki na samym początku zdradzają, że będziemy mieli do czynienia z prawdziwie kosmiczną obudową.
Obudowa robi wrażenie, iście „odrzutowa” konstrukcja sprawia, że nie można przejść obok niej obojętnie. Uwagę przykuwa turbinowy 140mm wentylator, który podczas pracy świeci na niebiesko. Po bokach widzimy wloty powietrza, które jak i cały front wykonane są z czarnego tworzywa sztucznego. Charakter podkreśla srebrna obwódka wentylatora. Reszta jak u poprzedników wykonana z 0.6mm stali SECC. Przyciski „power” oraz „reset” wraz z portami USB i wejściami audio są umieszczone w ten sam sposób jak w modelu I-Cool+. Jakość wykonania w dalszym ciągu jest mocną stroną Aerocoola.
Po otwarciu tej niezwykłej obudowy nieco się zawiedliśmy, po raz trzeci ukazuje nam się to samo wnętrze, którego raczej już opisywać nie trzeba.
Z przodu zauważalne zmiany, wentylator przymocowany jest nie do ścianki obudowy, a do frontpanelu, przed nim został wydrążony otwór, dzięki temu opór powietrza będzie mniejszy. Rozwiązanie bardzo nam się spodobało, szkoda ze na drodze stoi koszyk na dyski twarde, gdyby był umieszczony równolegle do strumienia powietrza, otrzymalibyśmy świetny obieg powietrza. Zwłaszcza, że wentylator umieszczony jest pod kątem i dmucha bezpośrednio w stronę procesora.
Na bocznej ściance producent umieścił duży 180mm wentylator, nie będziemy musieli obawiać się o nasze podzespoły przed przegrzaniem. Obudowa swym wyglądem oraz wyposażeniem sprawia wrażenie, jakby chciała zaraz odlecieć.
Turbinkowy wentylator, jak widać nie posiada żadnych kabli - kręci się dzięki mocnemu wentylatorowi 140mm.
Jeśli plastikowe „wloty powietrza” przestaną nam się podobać, zawsze można je zdjąć i wstawić np. okno.
Pudełeczko z dodatkowym wyposażeniem, zawiera tylko plastikowe uchwyty do beznarzędziowego montażu podzespołów i instrukcję obsługi.
Jak sama nazwa wskazuje obudowa jest stworzona do wydajnego chłodzenia, dwa duże wentylatory z pewnością powinny dobrze schłodzić nasz sprzęt w czasie letnich upałów. Dane techniczne producenta robią wrażenie:
Test temperatur.
Każda opisywana tu obudowa jest wyposażona w komplet wentylatorów. Wykonamy mały test, który ma na celu sprawdzenie ich wydajności. Test będzie polegał na pomiarze temperatur z rdzenia procesora, z obiegiem powietrza oraz bez niego. Opiszemy dwa tryby pracy: IDLE - godzina pracy na przeglądarce internetowej, z włączonym komunikatorem i programem antywirusowym, STRESS- dwie godziny pracy programem syntetycznym orthos. Do pomiaru posłuży nam platforma oparta o procesor Intel Core 2 Duo, E4400 lekko podkręcony do 2660MHz przy napięciu 1.25V.
Wnętrza i wyposażenie modeli I-Cool+ oraz I-Curve+ są identyczne, dlatego wyniki są te same. Producent chciał dobrze dając nam w komplecie wentylatory dla usprawnienia wentylacji, niestety efekt jest znacznie gorszy od zamierzonego, koszyki na dyski twarde sprawiają że efektywny jest jedynie tylny wentylator. Przedni może jedynie obniżyć temperatury dysku twardego. Aeroengine Plus zawiódł nas jednak najbardziej, dane techniczne wzięte prosto z kosmosu, uzyskaliśmy skrajnie niższe temperatury kosztem o wiele większego hałasu, niż u poprzedników. Biorąc pod uwagę wielkość i ilość obrotów, te wentylatory mają tragiczną wydajność! Być może wyniki byłyby lepsze gdybyśmy otrzymali dodatkowy wentylator z tyłu obudowy. Aeroengine pod żadnym pozorem nie spełnił oczekiwań, wielka szkoda.
Podsumowanie.
Każda z obudów Aerocoola prezentuje swój styl, stonowany I-Cool+, elegancki i nowoczesny I-Curve+ oraz dynamiczny AeroEngine Plus. Jakość wykonania jest bardzo wysoka, ogólnie dobre wyposażenie, nowoczesność, pomysłowe rozwiązania - to główne zalety opisywanych obudów. Do wad zaliczymy niepraktyczne ułożenie koszyka na dyski twarde, który utrudnia obieg powietrza wewnątrz obudowy. Blachy też mogłyby być nieco grubsze - minus nieco na wyrost, najniższą ocenę otrzymał model Aeroengine, który nas najbardziej zawiódł. Kwota jaką przyjdzie nam zapłacić za obudowy to (wg kolejności recenzji): 199PLN, 239PLN, oraz 219PLN.
Model
Plusy
Minusy
Ocena
Aerocool I-Cool+
Jakość wykonania.
Bardzo duże wyposażenie
Dobry stosunek jakości do ceny.
Pomysłowe i funkcjonalne wykonanie.
Mimo wszystko bardzo prosty wygląd.
Przeszkadzające w obiegu powietrza koszyki na dyski twarde.
Aerocool I-Curve+
Nowoczesny design.
Funkcjonalność.
Bardzo wysoka jakość wykonania.
Dobre wyposażenie.
Przeszkadzające w obiegu powietrza koszyki na dyski twarde.
W tej cenie robi się spora konkurencja warta uwagi.
Aerocool AeroEngine PLUS
Dynamiczny wygląd
Dobre wykonanie
Bardzo słaby przewiew, spowodowany niską jakością wentylatorów.
Głośna praca wentylatorów.
Przeszkadzające w obiegu powietrza koszyki na dyski twarde.
Za tą cenę jest wiele lepszych alternatyw.
Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy firmie Megapuls.
Tutaj możesz przejrzeć i napisać swój komentarz do artykułu.
15 sty 09, 23:01 m4c3kyes I Cool+ wydaje się być najciekawszą propozycją, z prezentowanych budek. Wygląda przyzwoicie, dobrze ma rozmieszczone power, reset, usb.
Vortal technologiczny Realitynet.pl od początku swojego istnienia związany był z tematyką komputerową. Tworzony przez pasjonatów dla pasjonatów nieprzerwanie od 1 kwietnia 2004. Przez ten cały czas staramy się dostarczać Czytelnikom najnowszych informacji prasowych, wiarygodnych testów porównawczych, aktualnych plików do pobrania z szybkiego serwera. Służymy radą na forum oraz bierzemy udział w licznych imprezach propagujących podobną tematykę. Chcesz współtworzyć z nami Realitynet.pl, podzielić się wiedzą lub po prostu dowiedzieć się więcej? Nie marnuj czasu na zastanawianie się. Dołącz do nas już dziś!
Informacje prasowe prosimy nadsyłać na adres: Please send your press releases to the address:
Znaki towarowe zdjęcia publikowane przez redakcję są własnością poszczególnych firm i portali. Publikacja ich ma na celu przekazanie informacji i nie ma charakteru zarobkowego. Treści publikowanych wypowiedzi na łamach portalu (forum, komentarze) są własnością ich autorów i redakcja nie ponosi odpowiedzialności prawnej za użyte tam znaki towarowe oraz obrazy/zdjęcia. Redakcja serwisu Realitynet.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach Realitynet.pl